WAŻNE
TERAZ

Zlikwidował profil, nie odpowiada na pytania. Gdzie odpłynęły miliony?

640 tys. złotych za strajk w LOT. Piloci otrzymują wezwania do zapłaty

640 tys. 465 złotych - rachunek na taką kwotę dostał jeden z pilotów LOT. Nie zgodził się na rejs, jego samolot nie poleciał, a spółka teraz wyciąga ręce po pieniądze. - LOT tych pieniędzy nie zobaczy. A jeżeli już cokolwiek uda się ugrać, to dopiero za kilka lat. Tymczasem straty spółki są tu i teraz - mówi money.pl Adrian Furgalski, ekspert rynku transportowego.

Takie wezwania do zapłaty otrzymało kilku pilotów LOT
Mateusz Ratajczak

*- 112 tys. zł *za utracone przychody spółki.

- 60 tys. zł za świadczenia dla pasażerów zakłóconych rejsów. To koszt posiłków, zakwaterowania lub załatwienia innego transportu.

- 467 tys. zł za odszkodowania dla każdego pasażera z odwołanego rejsu.

W sumie daje to właśnie 640 tys. zł. Tyle do oddania ma jeden z pilotów LOT, który przystąpił do strajku. Money.pl dotarł do dokumentów, które otrzymał od spółki. - Dlaczego odmówiłem lotu? Bo jestem przekonany o legalności strajku. Muszę solidaryzować się z koleżankami i kolegami, bo wspólnie walczymy o naszą pracę, o lepszy LOT - deklaruje. Chce zachować anonimowość.

Obraz

źródło: money.pl

Jak wynika z informacji money.pl, w tej chwili pięciu pilotów otrzymało przedsądowe wezwanie do zapłaty. Kwoty wahają się od 600 do nawet 800 tys. zł. Za co? Za przystąpienie do strajku zorganizowanego przez dwa związki zawodowe. W efekcie rejsy, w którym mieli się znaleźć wspomniani piloci, nie doszły do skutku. Spółka je odwołała, pasażerowie zostali w Polsce. Teraz LOT wystawia rachunek pilotom, gdyż przekonuje o nielegalności strajku. Wysyłkę wezwań potwierdzał w rozmowie z money.pl Rafał Milczarski, prezes LOT.

- To nie jest przejaw złośliwości czy agresji. To jest przejaw stosowania się do prawa. Nad prezesem spółki jest kodeks spółek handlowych. Muszę działać w interesie firmy. Odzyskiwanie tych pieniędzy to mój prawny obowiązek, nie mogę się tych środków nie domagać - tłumaczył w rozmowie z money.pl prezes LOT. Kilka miesięcy temu podobne wezwanie wystosował do związków zawodowych, gdy te zapowiadały strajk w maju. Związki zawodowe dostały rachunek na 1,7 mln zł.

W dokumencie do pilota spółka powołuje się na przepisy kodeksu pracy - konkretnie na 122 artykuł ustawy.

A ten dotyczy właśnie odpowiedzialności za szkody wyrządzone pracodawcy. "Jeżeli pracownik umyślnie wyrządził szkodę, jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości" - brzmią przepisy. LOT przekonuje, że piloci wiedzieli o nielegalności strajku. A skoro wiedzieli, że strajk jest nielegalny, to świadomie odeszli od miejsc pracy i narazili firmę na szkodę. List kończy się podaniem numeru konta i przypomnieniem - brak wpłaty będzie skutkował wystąpieniem na drogę sądową.

I na tym skupia się uzasadnienie przedsądowego wezwania do zapłaty. LOT powołuje się na wyrok Sądu Okręgowego z 21 września w sprawie zabezpieczenia (czyli de facto zakazu) przeprowadzania strajku. "Zarząd LOT wielokrotnie zwracał się do pracowników z prośbą o powstrzymanie się od udziału w nielegalnej akcji strajkowej. Pomimo tych komunikatów, w konsekwencji pomimo pełnej świadomości co do możliwych konsekwencji, odstąpił Pan od wykonywania czynności lotniczych i zadeklarował przystąpienie do nielegalnej akcji strajkowej" – pisze LOT. I jak zaznacza spółka, w ten sposób pilot naraził firmę na szkody.

LOT dokładnie wymienił, za co ma zapłacić pilot. To między innymi utracone przychody, koszt świadczeń dla pasażerów i koszt odszkodowań dla pasażerów. "Niniejsze wezwanie jest ze wszech miar uzasadnione" - dodaje LOT.

Obraz

źródło: money.pl

Dokument podpisali: Mariusz Błaszkiewicz, który w LOT jest odpowiedzialny za sprawy finansowo-ekonomiczne oraz Michał Fijoł, który jest odpowiedzialny za sprawy handlowe. Obaj są członkami zarządu.

Związki zawodowe przekonują, że to próba zastraszenia załogi. Tłumaczą również, że strajk jest legalny - a więc takie dokumenty nie mają żadnej podstawy prawnej.

- Nie spotkałem się z takimi praktykami. Wnioski do związków zawodowych o zwrot pokrycia strat w związku z nielegalnym protestem tak, ale nikt nigdy tych pieniędzy nie zobaczył - mówi Adrian Furgalski, ekspert rynku transportowego. Furgalski jest przekonany, że LOT pieniędzy nie zobaczy zbyt szybko. - Jeśli już, to po paru latach sądu. Tymczasem straty wywołane strajkiem są realne - mówi. Jego zdaniem faktury nie wystraszą załogi. - Skoro zwolnienia nie wystraszyły, to i faktury też nie wystraszą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Rynki wierzą w koniec wojny? Ceny ropy reagują
Rynki wierzą w koniec wojny? Ceny ropy reagują
Ministra mówi o "wykorzystywaniu młodych ludzi". Takich chce zmian
Ministra mówi o "wykorzystywaniu młodych ludzi". Takich chce zmian
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Nowy pomysł Trumpa. Media: trwają rozmowy z producentami samochodów
Nowy pomysł Trumpa. Media: trwają rozmowy z producentami samochodów
UE może się powiększyć? "Kanada jest blisko"
UE może się powiększyć? "Kanada jest blisko"
Nowe zasady najmu krótkoterminowego? Sejm kieruje projekt dalej
Nowe zasady najmu krótkoterminowego? Sejm kieruje projekt dalej
ZUS przeliczył emerytury. 133,1 tys. osób dostało podwyżki
ZUS przeliczył emerytury. 133,1 tys. osób dostało podwyżki
Nowa propozycja Iranu ws. cieśniny Ormuz. Stawiają warunek USA
Nowa propozycja Iranu ws. cieśniny Ormuz. Stawiają warunek USA
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy
Nowe sankcje USA przeciwko Iranowi. Trump chce uderzyć w przemyt ropy i pranie pieniędzy